Dbanie o dobry wizerunek jest celem każdej firmy. Jednakże jest to proces długotrwały, którego efekty widoczne są dopiero po pewnym czasie. Niezależnie od tego, czy jesteś na początku swojej drogi i dopiero stworzyłeś minimalną wersję produktu, czy też prowadzisz stabilną firmę, powinno Ci zależeć na tym, aby Twoja marka stawała się rozpoznawalna.

Właśnie dzięki Public Relations, czyli budowaniu pozytywnych relacji z otoczeniem zyskujesz atencję, jesteś w stanie wyróżnić się w swojej branży, wyjść przed szereg. Interakcje można inicjować na wiele sposobów, z których każdy przyniesie inny efekt, o czym więcej w poniższym artykule.

Służy do tego szereg różnych narzędzi, jednym z nich są relacje z mediami, czyli współpraca z dziennikarzami, blogerami oraz influencerami z branży. To najbardziej typowe podejście, jednak Public Relations to nie jest wyłącznie współpraca z mediami. Relacje można kształtować również w bardziej bezpośredni sposób, poprzez interakcje ze społecznością w social media, czyli tam, gdzie przebywają Twoi potencjalni klienci. Tutaj mamy do dyspozycji wiele kanałów komunikacji; Facebook, Twitter, Instagram czy Linkedin to tylko niektóre z nich.

Relacje z mediami

Gdy kierujesz swoje działania w stronę mediów branżowych to pamiętaj, iż budują one przede wszystkim wizerunek i reputację w wąskiej wyspecjalizowanej grupie, w drugiej kolejności generują zasięg. Przedstaw sprawę szczerze, bez obłudy i tworzenia sztucznej otoczki dookoła temat, który chcesz przedstawić mediom. Dziennikarz, człowiek bardziej doświadczony w temacie od Ciebie, szybko wyczuje fałsz.

Przed zainicjowaniem kontaktu, przygotuj się najpierw merytorycznie, aby konkretnie przedstawić temat. Poznaj takie podstawy jak to, czym jest komunikat prasowy i jak go przygotować. Poszukaj narzędzi do sprawnego zarządzania wysyłką. To jest minimum know-how, które musisz poznać.

Zanim zaczniesz komunikację określ, jakie cele chcesz zrealizować. Czy chodzi Ci o pozyskanie pierwszego tysiąca fanów na Facebooku, czy może pozyskanie pierwszych 10 klientów biznesowych. Być może zależy Ci głównie na edukacji rynku. W zależności od celu, przekaz komunikatu oraz dobru kanału komunikacji będzie zupełnie inny. To jest właśnie strategia komunikacji.

Poza tradycyjnymi mediami, zastanów się także nad tym, jakich influencerów obserwują twoi potencjalni klienci. Czasem influencer może zaoferować większe zasięgi niż typowe portale branżowe. Zastanów się zatem, kto to taki, znajdź go i jeśli dostrzeżesz pole do współpracy, to szczerze przedstaw sprawę, spróbuj z nim poznać, jeśli jest to możliwe umów się na spotkanie. Poświęć mu swoją uwagę, potencjalnie może stać się on ambasadorem Twojej marki.

Relacje ze społecznością

Warto jest poczekać na odpowiedni moment zanim skontaktujesz się z mediami. Jeśli Twoja firma dopiero zaczyna i nie masz na koncie spektakularnych sukcesów czy to społecznych czy biznesowych dziennikarze nie wykażą się zainteresowanie i prawdopodobnie zniechęci to Ciebie i Twój zespół do dalszych działań. Jeśli Twój pomysł na biznes okaże się na tyle interesujący, że wszyscy będą o nim pisać, zanim się dobrze rozwiniesz to masz szczęście. Ale uważaj, aby przypięta na początku „łatka” nie utrudniła dalszej budowy pożądanego wizerunku Twojego startupu.

Stąd też warto jest na samym początku skupić się przede wszystkim na budowaniu społeczności wokół własnej marki. Nie zapominaj o tym, że Public Relations to jak sama nazwa wskazuje – relacje publiczne. Również te na linii marka – odbiorcy. Wchodzenie w bezpośrednie interakcje z Twoimi byłymi, obecnymi i przyszłymi klientami jest tym, na co powinieneś szczególnie położyć nacisk. Rozmawiaj z potencjalnymi klientami, doceniaj oraz wyciągaj wnioski. W konsekwencji zapadniesz w pamięć, sam zaczniesz dawać argumenty do tego, aby coraz częściej mówili o Tobie. Jeżeli zaczniesz ich przede wszystkim słuchać, a dopiero w drugiej kolejności sprzedawać, prawdopodobnie zaczną mówić o Tobie dobrze. Tego typu PR świetnie wesprze wszystkie Twoje działania marketingowe.

Angażuj bardziej przez equity crowdfunding

Bardzo dobrą formą zaangażowania społeczności oraz bezpośrednią weryfikacją potencjału biznesowego jest zbiórka społecznościowa na rozwój przedsięwzięcia, czyli crowdfunding. Internauci bowiem świetnie potrafią zweryfikować każdą ideę, a Ty otrzymujesz natychmiast feedback na ile produkt, czy usługa dopasowana jest do realiów rynkowych.

O ile w typowej zbiórce społecznościowej, która polega na rozdawaniu „prezentów” za wsparcie finansowe, o tyle w przypadku crowdfundingu udziałowego, każdy wspierający staje się zarazem współudziałowcem firmy, co robi kolosalną różnicę..

Pozyskujesz nie tylko klientów, ale przede wszystkim ambasadorów Twojej marki, którym zależy na tym, aby Twój biznes kwitł i miał się świetnie. Dlaczego? Ponieważ osoby, które zakupią przez platformy equity crowdfundingowe akcje twoje firmy zwyczajnie zaczną partycypować w przyszłych zyskach. W naturalny sposób będą nie tylko korzystać z Twoich rozwiązań , lecz także promować je w kręgach swoich znajomych. Dzięki zaangażowaniu akcjonariuszy Twój biznes będzie rósł, a razem z nim ich zyski.

Inne Beczki piszą swoją piękną historię

Tak jest w przypadku marki Inne Beczki, browaru osiągającego coraz silniejszą pozycję już nie tylko na Mazowszu, ale w całej Polsce. Zebrali oni 400 000 zł od 757 inwestorów na platformie Beesfund.com, za 9,09% akcji, którzy stali się tym samym najlepszymi ambasadorami marki.

Rozwój browaru to de facto wzrost wartości ich akcji, stąd też społeczność świetnie promuje browar, pytając o niego w kolejnych lokalach. Brak na półce? Klient nasz Pan, trzeba coś z tym zrobić. Tak oto, oddolnie, bo z inicjatywy samych piwoszy, browarem interesują się kolejne lokale, on zyskuje zasięg, powiększając wolumen sprzedaży. Wychodzi poza Mazowsze, współpracuje z hurtowniami w całym kraju, jest także obecny na półkach w Tesco.

Mało? Panowie zaczynają eksportować Inne Beczki do Szwecji. Kraju z wielkimi restrykcjami związanymi z samym handlem alkoholem. Samo wejście na ten rynek stanowi już duże wyzwanie, także jest to kolejny etap i test, który zdali pomyślnie.

Historia tego mikro-browaru idealnie wplata się w ideę crowdfundingu udziałowego, w którym to inwestorzy są najlepszymi emisariuszami dobrej nowiny i chodzącą reklamą, najlepszą możliwą formą pozytywnego PR-u i dźwigni handlu w jednym.

Wzrost wartości firmy, a tym samym wzrost wartości akcji, to długotrwały proces. Skutecznie wspierają go działania ze strony społeczności, generując genialny buzz marketing. Ten rozsławia inicjatywę szybciej, niż twórcy Innych Beczek mogliby kiedykolwiek przypuszczać, co zdecydowanie korzystnie wpływa na wolumen sprzedaży.

Koniec końców, skorzystają na tym wszyscy, od akcjonariuszy-ambasadorów, przez twórców, po przyszłych smakoszy, do których ta inicjatywa dopiero dotrze. To są również świetne scenariusze dla mediów, które same zaczynają się nimi interesować, aby stworzyć ciekawy materiał, także inicjatywa zyskuje uznanie również z tej strony.

To piękna historia, której pierwszy rozdział napisał właśnie equity crowdfunding.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany