Warszawa nie kończy się na galeriach handlowych

Projekt
zakończony

4

wspierających

Społeczeństwo

kategoria

Warszawa

miejscowość

Projekt zakończony

do zakończenia
5.33%
160.0000 / 3000zł

 

 

O projekcie

 

Warszawa od dawna podzielona jest na kilka warstw społecznych. Wielu ludzi na co dzień styka się tylko z tą bogatą, wystawową, która jest najłatwiej zauważalna i szeroko promowana. Tymczasem istnieje też inna Warszawa: przestępczą, zamieszkana przez biedniejszą warstwę społeczeństwa, która jest „chowana pod dywan”. Celem projektu jest pokazanie miejsc, ludzi, życia i historii tej drugiej, nieznanej strony stolicy.

 

Na czym polega projekt?

 

 

Od pewnego czasu obserwujemy bacznie prężnie rozwijającą się kulturę społeczną w tej nieznanej Warszawie. Projekt pt. Warszawa nie kończy się na galeriach handlowych ma zamiar pokazać ludziom, jak żyją ci warszawiacy, których często nie zauważamy.

 

Celem projektu jest przygotowanie trzech cykli reportaży: zdjęć wraz z rozmowami i opisami poznanych ludzi. Powstawanie każdego z cykli będzie na bieżąco relacjonowane na naszej stronie internetowej oraz profilach w serwisach społecznościowych. Każda z edycji projektu poświęcona będzie innej części miasta. Będą to kolejno Śródmieście, Praga i Mokotów. Edycje będą kończyć organizacją wystawy w jednej z warszawskich kawiarni. Efekty naszej pracy chętnie pokażemy również w innych miejscach.

Co z tego mamy?
Satysfakcję i doświadczenie - jedyne główne czynniki dla jakich angażujemy się w takie projekty.

 

 

Możemy pokazać nieświadomym ludziom co dzieje się za murami starych kamienic, co dzieje się w sercach ludzi tam mieszkających. Oni również mają uczucia – takie same jak my. Możliwość przybliżenia tego szerszej publiczności to dla nas ogromna wartość.


W jaki sposób?
Wizja projektu jest prosta. Będzie to nie tylko doświadczenie fotograficzne, ale też kulturowe i dziennikarskie.  Fotografia to tylko część projektu – do każdego zdjęcia będzie krótki wywiad z fotografowaną osobą lub rodziną.

 

 

Na co potrzebujemy środków?

Zastanawiasz się do czego potrzebne są na taki projekt w wysokości aż 3000 zł?. Na każdą edycję naszego projektu przewidzieliśmy 1000 zł (Śródmieście, Praga, Mokotów).  Chcemy je wydać na:

200 zł – wydrukowanie zdjęć do wystawy + zakup antyram,

150 zł – wydrukowanie ulotek wystawy,

40 zł – wydrukowanie wizytówek projektu,

50 zł – wydrukowanie katalogów wystawy,

300 zł – wydrukowanie plakatów wystawy,

 

Dodatkowo potrzebujemy środków na przygotowanie nagród dla Wspierających projekt, pokrycie prowizji i ewentualne nieprzewidziane koszty dodatkowe. Kosztorys dotyczy jednej wystawy. By projekt udało się nam zrealizować w pełni potrzebujemy więc łącznie, po przemnożeniu, 3000 złotych. Jeżeli uda nam się zaoszczędzić jakieś środki przeznaczymy je na przygotowanie książki, którą chcielibyśmy wydać mniej więcej rok po rozpoczęciu projektu.

 

5 czy 20 złotych to niewiele, każdy z nas może je podarować. Zgodnie z zasadą „Grosz do grosza” gdy zdecyduje się na to wiele osób będziemy mogli zrealizować projekt. Zachęcamy oczywiście do wpłacania takiej kwoty, która jest dla Was optymalna. Prosimy jednak pamiętać, że dla nas liczy się każdy grosz!

 

Jeżeli nie możesz wesprzeć realizacji projektu finansowo będziemy wdzięczni za poinformowanie o nim innych osób. Możesz podzielić się z nimi linkiem na Facebooku, w mailu albo osobiście zachęcić do wsparcia!

 

 

Partnerzy

Partnerem projektu jest kawiarnia Dziewczyny do wzięcia, z którą współpracujemy. Właśnie tutaj odbędą się premiery naszych wystaw, jeżeli uda nam się dzięki Wam pozyskać potrzebne finansowanie :).

 

O nas

 

Kamil Piotrowicz

Nie pracuję, uczę się. Chcę tworzyć świat, w którym ludzie z pasją działają dla siebie i dla innych.  W 2007 roku rozpocząłem swoją przygodę z fotografią. Przez pierwsze 3 lata była to zwykła prywatna fotografia. W 2010 roku rozpocząłem fotografować artystycznie i również przez te dwa lata pracowałem jako dziennikarz/fotoreporter dla prasy. Od 2011 współpracuję z Towarzystwem Inicjatyw Twórczych „ę”, a kilka tygodniu temu podpisałem z tą organizacją umowę – teraz jestem dla nich fotografem.

Projekt „Warszawa nie kończy się na galeriach handlowych” krąży mi po głowie od początku 2011 roku. Wiele moich kolegów z podwórka, ze szkoły stoczyło się na samo dno. Jeden spłonął w samochodzie w wyniku wypadku po pijanemu. Tworzę ten projekt, ponieważ irytuje mnie to, że wiele ludzi nie jest świadoma jakie warunki życia są zaledwie kilkaset metrów od Złotych Tarasów, za murami starych kamienic.

 

Marcin Nowak

Nie pracuję, uczę się. Fotografia to moja pasja, która towarzyszy mi od dziecka. Swoje doświadczenie kształtowałem na warsztatach fotograficznych w Kazimierzu Dolnym, gdzie co rok staram się jeździć podczas ferii zimowych. Uwielbiam sztukę współczesną w Street Art. W tej dziedzinie odnajduję się jak ryba w wodzie i poszerzam swoją wiedzę w tym zakresie. Moje motto to „Lustrzanka nie czyni Cię fotografem”. Moje prace są „pstryczkiem w nos” dla hipsterów, którzy potrafią wydać dużo pieniędzy na aparat, który głównie im służy by robić „sweet focie” na blogi i portale społecznościowe. Ja wychodzę temu na przeciw i staram się udowodnić, że można stworzyć coś ambitnego nawet za pomocą telefonu komórkowego. Wszystkie moje zdjęcia są wykonane właśnie telefonem.

 

Udział w projekcie zaproponował mi mój przyjaciel Kamil. Bez chwili wahania postanowiłem wziąć w nim udział. Zależy mi, by pokazać prawdziwą Warszawę taką jaka jest, ludzi, oraz warunki w jakich żyją. Mam nadzieję, że ten projekt przyczyni się do tego, że ludzie zaczną patrzeć na Warszawę z innej strony, tak samo jaki ludzie, którzy w niej mieszkają czy też są z niej od kilku pokoleń.

 

Odwiedź naszą stronę

Odwiedź naszego Facebooka

 

Załącznik

Umowa między Użytkownikiem, a Projektodawcą

 

Bezpieczne płatności natychmiastowe zapewniają PAYU i YetiPAY. Prowizja wynosi do 1,70 zł od płatności do 50 zł i do 3,5% od wyższych.

Załączniki

Regulamin komentowania

Wybierz nagrodę